Chyba każdy fotograf ślubny ma swoją listę miejsc, w których chciałby się znaleźć i móc uwieczniać czyjś Wielki Dzień. Polna Zdrój była i nadal jest na mojej.

Małe fotograficzne marzenie spełniło się dzięki Jagodzie i Łukaszowi. Było wzruszająco, naturalnie i przepysznie. W najbliższym gronie, intymnie, tak jak lubię.

PS. Dzięki Jagodzie odkryłam, co to takiego akwaforta. Takie prezenty zostają mi na długo w pamięci. Trzymam mocno kciuki za Twoją twórczość, Kochana!

Miejsce Polna Zdrój
Make up Ewa Lefek
Fryzura Studio 84
Suknia ślubna Patricia Szlazko
Kwiaty Sabada dekoruje
Tort Torty z Mojesza
Tamborek na obrączki Lilu2art
Makrama Katarzyna Piskorczyk

Polub/udostępnij post