Piękna kobieta, kawałek materiału, naturalne światło i ja z aparatem w dłoniach. Później kilka godzin przy komputerze, by tej czerni i bieli nadać odpowiedni charakter. Tyle potrzeba by stworzyć dobrą sesję. Chcę zdecydowanie więcej spotkań sam na sam z twarzami o różnych kształtach, znakach szczególnych, emocjach. Bez mocnego makijażu, który zakrywałby to co w każdej z nas najpiękniejsze, odmienne. Chcę nasycić oczy różnorodnością.

Polub/udostępnij post